niedziela, 11 lutego 2018

Odstresowywujący makijaż? Avon: Podkłady antystresowe - rozświetlający&matujący



Zgodnie z obietnicą złożoną przy recenzji felernego, bo zdecydowanie za ciemnego podkładu mineralnego Avon mark, tym razem opiszę wam dwa bardzo fajne podkłady tej marki. Są to produkty nietypowe, bo (podobno) odstresowywujące, choć te funkcję oczywiście należy traktować z przymrużeniem oka. 

Podkład ten występuje w dwóch wersjach: rozświetlającej i matującej. Oba fluidy w cenie regularnej kosztują 38 zł, ale ja szczerze mówiąc nigdy nie widziałam, aby rzeczywiście trafiły w niej do katalogu. Zwykle wahają się od 18 do 25 zł. Buteleczka zawiera standardową ilość produktu, czyli 30 ml. 

Udostępnij

wtorek, 6 lutego 2018

Ulubieńcy stycznia


Kolejny miesiąc, kolejny rok (damn it! A ja dalej czasem się machnę i napiszę 2016 przy dacie, a tu już 2018 od ponad miesiąca...), to i kolejni ulubieńcy!

Udostępnij

czwartek, 1 lutego 2018

Avon mark? Raczej dark... Avon: mark - Mineral Loose Powder - sypki podkład mineralny


Miałam już kilka podkładów mineralnych, więc wiem, czego się po nich spodziewać i jak się z nimi obchodzić. Tym razem sięgnęłam po puder z Avonu z linii mark. Odcień, który wybrałam, to najjaśniejszy z gamy, a także mój odpowiednik z innych podkładów tej marki - ivory. W cenie regularnej podkład kosztuje 38zł, ja zakupiłam go na promocji za niecałe 20zł.

Udostępnij

wtorek, 23 stycznia 2018

Moja nowa miłość - Miya: Hello Yellow! Nawilżająco-odżywczy krem z masłem mango



Ostatnio nie grzeszyłam aktywnością, ale zaliczenia na studiach wraz z przeprowadzką niespecjalnie mi na nią pozwalały. Dalej dużo przede mną, ale chwilę na post wreszcie znalazłam. Dziś opowiem wam o moim ulubionym kremie, który towarzyszy mi już od dłuższego czasu, a jakoś tak odkładałam i odkładałam napisanie o nim... Mowa o kolejnym, bo trzecim już po jaki sięgnęłam, kremie marki Miya, moim żółtym faworycie - Miya: Hello Yellow! Nawilżająco-odżywczy krem z masłem mango.

Jak wspomniałam, to już mój trzeci krem z serii myWONDERBALM i mam z nimi bardzo specyficzne relacje - z każdym z nich jest ona inna. Z różowym się polubiłam, z miętowym wręcz przeciwnie, a w żółtym... po prostu zakochałam!
Udostępnij

sobota, 6 stycznia 2018

Tonik i demakijaż w jednym? Vianek: Odżywczy płyn micelarny i tonik 2w1.



Te z was, które zaglądają tu co jakiś czas, zapewne wcale się nie zdziwią tą recenzją - to nie pierwszy i zapewne nie ostatni płyn micelarny od Vianka, jaki tu zagości, bo lubię te produkty. Jednakże, to pierwszy w wersji 2w1 po jaki sięgnęłam. Zużyłam już całość. Czy kupiła mnie tak, jak wersje poprzednie?

Seria odżywcza w kolorze pomarańczowym przeznaczona jest do każdego rodzaju skóry.
Udostępnij

wtorek, 2 stycznia 2018

czwartek, 28 grudnia 2017

Naturalna pielęgnacja włosów z marką Organic Shop - Silky Shine Shampoo & Blue Lagoon Mineral Conditioner


Witajcie ponownie po świątecznej przerwie! Nie wiem jak u was, ale u mnie w domu potrawy wigilijne przygotowuje się od A do Z, włącznie z farszem i lepieniem pierogów czy uszek, także okres przedświąteczny jest zawsze gorący...

Ale wszystko co dobre kiedyś się kończy, toteż i ja wracam do systematycznego blogowania. Tym razem chciałabym wam opisać produkty do włosów marki Organic Shop, po które sięgnęłam znudzona męczeniem Alterry od niemal roku...  Kosmetyki jakie wybrałam to podstawowy pakiet do pielęgnacji włosów ;) Czyli dodający blasku włosom szampon - Jedwabny Nektar oraz  wzmacniająca odżywka do włosów - Błękitna Laguna).

Od razu zaznaczę, że to moje pierwsze kosmetyki tej marki, zatem jest to też pierwsze wrażenie odnośnie jej produktów w ogóle. Zachęciły mnie swą naturalnością (wynosi niemalże 100%, kosmetyki posiadają certyfikaty potwierdzające ich organiczny skład) i... dostępnością. Trafiłam na nie w bardzo fajnej cenie w Lidlu i jakoś tak wyszło, że przy okazji kupowania pieczywa, wylądowały w koszyku.
Udostępnij
Designed by Blokotek. All rights reserved.